niedziela, 7 lutego 2016

Rozdział 5: lepiej znać szarą prawdę, aniżeli żyć w okrutnym kłamstwie

Rozdział 5: lepiej znać szarą prawdę, aniżeli żyć w okrutnym kłamstwie.


nie ma już przyjaźni między nami. nie chce mnie znać, chociaz ja tak naprawdę nic nie powiedziałem...ale nie, ja powiedziałem: PRAWDĘ. tak już jest w tym gimnazjum, że jest wiele niedojrzałych emocjonalnie jeszcze osób, i one tak naprawdę nie znają pojęcia "miłość". Jeżeli znajdą się jakieś odłamki, którzy się zapoznali z owym pojęciem, to nie czują / nie poczuli jeszcze tego w praktyce. Jest to niebiańskie uczucie, cudowne, rozkoszne...Szkoda, że trwa tylko tak krótko, a jak już się już odważysz, to wszystko zanika w niepamięć. Ale wolę znać szarą prawdę, niż żyć w kłamstwie. Nie chcę już nadziei, chcę się odsunąć od wszystkich, usiąść w kącie, nie utrzymywać kontaktu z innymi...Może tak będzie lepiej..? Mimo wszystko cieszę się, że znam prawdę. Mam ogromną ulgę, że nie muszę już sobie wmawiać "ona cię jeszcze pokocha". To już przeszłość. De facto mam jeszcze jakieś marzenia, sny, które i tak nigdy nie ujrzą światła dziennego.


K✋


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz